Testowanie w toku a już teraz możemy podzielić się wstępnymi efektami!

Po wstępnej analizie częściowej ankiet, które przeprowadzamy wśród pacjentów oddziału testowanego i ich opiekunów oraz w grupie kontrolnej możemy podzielić się z Wami pierwszymi efektami:

  • na wstępie warto zaznaczyć, że 61% osób z oddziału testowanego oraz 50% osób z grupy kontrolnej uznało swoją wiedzę dotyczącą udarów mózgu i procesu leczenia jako małą.. co zdecydowanie utwierdza nas w przekonaniu o konieczności stworzenia  kompendium wiedzy łatwo dostępnego dla pacjenta!
  • 61% uczestników (z oddziału testowanego) ocenia informacje dotyczące leczenia oraz postępowania po hospitalizacji, otrzymane w postaci KOMPENDIUM jako bardzo wyczerpujące a 39 % jako wystarczające. Żaden z uczestników nie uznał ich za niewsytarczające.
  • 25% badanych (z grupy kontrolnej) ocenia otrzymane informacje dotyczące leczenia oraz postępowania po hospitalizacji jako wystarczające, a aż 70% jako niewystarczające. Tylko 5% (jedna osoba) uznała je jako bardzo wyczerpujące.

I na koniec informacja, która zdecydowanie cieszy 🙂

93 % uczestników uznało, że przekazane w kompendium informacje przyczyniły się do zwiększenia wiedzy o udarze i jego konsekwencjach, a 7% uznały, że informacje częściowo zwiększyły wiedzę. Żaden z uczestników nie unał, ze kompendium nie zwiększyło jego wiedzy.

Proces testowania procedury i kompendium w toku! poniżej kilka informacji z jego przebiegu.

Od połowy maja, już 27 rodzin z planowanych 50 mogło otrzymać opracowane przez naszych specjalistów kompendium, zawierające ważne informacje dotyczące udaru mózgu oraz jego konsekwencji, a także dalszych kroków, mających na celu zapewnienie wsparcia choremu. Projekt „Procedura przyjazna chorym i opiekunom” testowany jest na oddziale udarowym w Centrum Medycznym HCP w Poznaniu.
Już wkrótce podzielimy się pierwszymi analizami ankiet, które wypełniają uczestnicy projektu.

Testowania ciąg dalszy! Procedura przyjazna chorym i opiekunom i kompendium w praktyce :)

Od maja testujemy nasze kompendium. na oddziale udarowym został powołany zespół, w skład którego, oprócz specjalistów neurologów, wchodzą panie  pielęgniarki ( w tym pielęgniarka oddziałowa).
Pierwsze informacje zwrotne od rodzin osób, które doznały udaru mózgu są dla nas bardzo korzystne. Kompendium spotyka się z bardzo dobrym przyjęciem, co nas bardzo cieszy.

Testowanie w toku.. :)

Od maja, procedura szpitalna, a wraz z nią – kompendium skierowane do opiekunów osób po udarach mózgu, są testowane na oddziale udarowym NZOZ Centrum Medyczne Sp. z o. o. Szpital im. Św. Jana Pawła II  w Poznaniu. Równocześnie są przeprowadzane wywiady oraz ankiety na oddziale kontrolnym w Ortopedyczno-Rehabilitacyjnym Szpitalu Klinicznym im. W. Degi UM w Poznaniu.
Jesteśmy bardzo ciekawi wyników testowania:)
Pierwsi odbiorcy kompendium przekazują pozytywne informacje zwrotne, co niezwykle nas cieszy.

Kompendium dla osób po udarach mózgu i ich rodzin jest już niemal gotowe. Nasi specjaliści, w oparciu o swoją wiedzę oraz doświadczenie, dołożyli starań by zawierało wszystkie niezbędne informacje. Zdradzamy spis treści:)

SPIS TREŚCI KOMPENDIUM
1. Podstawowe informacje dotycząc udaru mózgu.
a) Rodzaje udaru mózgu
b) Objawy udaru mózgu
c) Jak się zachować?
d) Konsekwencje udaru mózgu
2. Pobyt w szpitalu.
a) Informacje o długości pobytu chorego
b) Ogólne informacje o przebiegu leczenia
c) Rola (neuro) psychologa
d) Rola (neuro) logopedy
e) Rola rehabilitanta
3. Dalsza rehabilitacja i opieka.
a) Rola lekarza rodzinnego, pielęgniarki środowiskowej
b) Wczesna rehabilitacja poudarowa (kwalifikacja, czas trwania)
c) Poszpitalna opieka specjalistyczna
4. Profilaktyka poudarowa. Jak żyć po udarze mózgu?
5. Najczęściej zadawane pytania.
6. Załączniki.
a) Wykaz ośrodków wczesnej rehabilitacji poudarowej NFZ
b) Wykaz domów opieki społecznej
c) Wykaz MOPR i OPS
d) Wykaz komercyjnych ośrodków rehabilitacji poudarowej
e) Wykaz komercyjnych domów opieki społecznej
f) Wykaz poradni psychologicznych i logopedycznych NFZ
g) Wykaz sklepów i wypożyczalni sprzętu rehabilitacyjnego
h) Wykaz organizacji wspierających rodziny i pacjentów po udarach mózgu

Zapraszamy do zapoznania się z historią pani Haliny, której mąż przebył udar mózgu

Pani Halina, żona 76-letniego mężczyzny po udarze:

Całe nasze życie pracowaliśmy na roli. Mąż wstawał rano doglądał gospodarstwa. Udar dopadł go, gdy był na polu. Znalazłam go leżącego, nawet nie wołał… Zadzwoniłam po pogotowie, przyjechali szybko. Szpital mamy 15 km od nas. Zabrali męża, już wtedy powiedzieli, ze to udar mózgu. Tyle, że słońca dużego nie było (tak wtedy pomyślałam, jak usłyszałam „udar”).

W szpitalu dostałam informację, że Stachu (mąż)  jest sparaliżowany i będzie musiał ćwiczyć, żeby mu się poprawiło. Poza tym nikt nie mówił co teraz mam robić, gdzie iść… Zaraz też z oddziału mąż pojechał na rehabilitację do ośrodka na 2 miesiące. Wrócił, ale bez wyraźnej poprawy. W ośrodku zdrowia znalazłam kartkę z ogłoszeniem rehabilitanta, który dojeżdża do domu. Zadzwoniłam i od tego czasu przyjeżdża 2 razy w tygodniu prywatnie. Na więcej mnie nie stać. Na szczęście pomogła nam fundacja, która opłaciła dodatkowe wizyty. Najgorsze, że wszystko kosztuje, człowiek nie wie gdzie szukać pomocy.

Kompendium już prawie gotowe… a w międzyczasie zamieszczamy kolejny wywiad

Pani Joanna, córka 60-letniej kobiety po udarze:

Mama mieszkała sama. W ten dzień, gdy do niej pojechałam, leżała na podłodze. To był straszny widok. Nie mogła się poruszać, bo ręka i noga były niesprawne, a do tego mówiła tylko moje imię i nic więcej. Pamiętam, że czekałam aż przyjedzie pogotowie ratunkowe i płakałam, bo nie wiedziałam co się stało. Dopiero w szpitalu padło słowo „udar”. Lekarz coś mówił, że doszło do niedokrwienia mózgu… Nie wiedziałam kompletnie o co chodzi. Mama była w szpitalu przez 3 tygodnie, to w tym okresie powoli uświadamiałam sobie co się takiego wydarzyło i jak to zmieni dotychczasowe życie. Mama wymaga opieki, nadal ma niesprawne kończyny. Ręką niemal nie porusza, chodzi z wielkim trudem i to tylko w obrębie mieszkania. Prosto ze szpitala została skierowana na rehabilitację i to było najlepsze, co mogło się nam przydarzyć, bo dopiero podczas jej pobytu w ośrodku, powoli zdobywałam wiedzę o co powinnam zadbać, dokąd się udać. Te informacje były zdobywane cząstkowo, od wielu osób – pielęgniarki, rehabilitanta, lekarza, logopedy, innych rodzin… Powoli budowałam swoją wiedzę o konsekwencjach udaru i dalszej rehabilitacji.

Chcąc jak najlepiej przybliżyć Wam tematykę kompendium, nad którym pracujemy poniżej zamieszczamy kolejny wywiad z osobami, które zmagały się lub zmagają w trudnościami powstałymi w wyniku przebytego udaru mózgu.

Pani Romka, żona 63-letniego mężczyzny po udarze:

Udar wydarzył się, gdy byliśmy u córki w Anglii. Podejrzewaliśmy, że to
udar, bo do niedawna opiekowaliśmy się z mężem jego ojcem, który
też miał udar.
W ten dzień mąż dziwnie patrzył i nie odpowiadał na moje pytania.
Jego prawa ręka była zimna i bezwładna. Zięć zadzwonił po pogotowie
może 10 minut po tym, jak zauważyłam, ze coś się dzieje z moim
mężem.
Pomoc, jaką otrzymał mój mąż w szpitalu, w Anglii, była bardzo
dobra. Ja również byłam tam objęta opieką. Byłam informowana o
stanie zdrowia, mogłam przebywać w szpitalu przy mężu cały czas i w
razie potrzeby mieliśmy tłumacza. Pobyt trwał tylko kilka dni.
Po wyjściu ze szpitala czekał nas powrót do Polski. Musieliśmy
pokonać drogę samochodem, ponieważ powrót samolotem nie
wchodził w grę ze względu na problemy z ciśnieniem.
W Polsce lekarz rodzinny wydał skierowania na badania i do lekarzy
specjalistów. Na każdym kroku napotykaliśmy na problemy – kolejki

do lekarzy. Terminy badań były bardzo odległe, a po udarze liczy się
czas dla chorego… więc wszelkie badania i wizyty specjalistów
odbywały się prywatnie, czyli za nasze pieniądze.
Ponieważ udar wydarzył się w Anglii i mąż tam przebywał w szpitalu,
jemu nie należało się sanatorium w Polsce. Rehabilitację
prowadziliśmy na własną rękę, mąż zaczął uczęszczać na zajęcia
logopedyczne.
Najwięcej informacji przydatnych w rehabilitacji męża otrzymałam od
neurologopedy, a pomoc i wsparcie otrzymaliśmy od Fundacji
ORCHidea.
Największym wyzwaniem dla mnie, po udarze męża, było
zorganizowanie pomocy mężowi, powrót do czynnego życia,
zapewnienie rehabilitacji oraz pomoc w odbudowaniu poczucia
wartości…
Moim zdaniem brakuje rzetelnych informacji ze strony lekarza
pierwszego kontaktu. Chory i jego rodzina są pozostawieni sami
sobie…