Drugie spotkanie coworkingowe

Drugie spotkanie coworkingowe

Drugie spotkanie coworkingowe i kolejne obawy. Jak rozmawiać z „tymi ludźmi” jak oni gadają jakimś kodem nie zrozumiałym dla reszty społeczeństwa. Czuliśmy się zupełnie jakbyśmy trafili w środek dżungli, tylko to my się czuliśmy jakimiś pierwotnymi plemionami do których dotarła cywilizacja. No ale podjęliśmy wyzwanie. Ponieważ były nowe osoby znów przedstawiliśmy swoją wizję. Mieliśmy sporo czasu bo los się tak ułożył że pozostałe dwie organizacje nie dotarły. Tak miało być. znaleźliśmy wreszcie kompetentną osobę która powiedziała że będzie naszym „zarządzającym” i dobierze sobie zespół. Uffff dobrze że na naszym horyzoncie pojawił się on, czyli Andrzej. Przy bliższym poznaniu okazało się że jak zwykle „świat jest mały” i mamy wspólnych bliskich znajomych.