Ewaluacja końcowa. Autyzm relacyjnie w opinii nauczycieli (cz. 1)

W ramach ewaluacji końcowej projektu zrealizowano kilka działań, które pomogły sformułować ostateczne wnioski i rekomendacje dla końcowego rezultatu, jakim jest program terapeutyczny dedykowany uczniom ze spektrum autyzmu. Przeprowadzone wywiady z nauczycielami dały spory wgląd w ich opinie i doświadczenia z fazy testowania. Wywiady były ważnym podsumowaniem licznych rozmów, które odbyły się w trakcie trwania działań projektowych, również w fazie ewaluacji – już po zakończeniu zaplanowanych zajęć. Wywiady miały formę półustrukturyzowaną, składały się z 5 zadawanych każdemu z nauczycieli pytań:

  1. Co dał Pani udział w projekcie Autyzm Relacyjnie (osobiście i zawodowo) ?
  2. Jakie Pani zdaniem były najlepsze, a jakie najtrudniejsze momenty podczas realizacji projektu?
  3. Co Pani czuła i myślała prowadząc zajęcia w ramach projektu?
  4. Czy Pani zdaniem w trakcie projektu udało się Pani zbudować /pogłębić więź z uczniem z ASD? Co pomagało, a co przeszkadzało w tym procesie?
  5. W jaki sposób, Pani zdaniem, to, co Pani robiła, wpłynęło na funkcjonowanie ucznia i jego rodziny w ogóle? Czy przyniosło jakąś zmianę?

Celem wywiadów było zgromadzenie jak największej ilości informacji na temat subiektywnych odczuć uczestników dotyczących realizowanych działań. Wywiady były uzupełnieniem obiektywnych danych zgromadzonych dzięki badaniu ankietowemu (anonimowemu, dotyczącemu jakości działań). Poniżej znajdują się główne wnioski płynące z analizy wypowiedzi nauczycieli:

  • Nauczyciel, który pełnił funkcję terapeuty był kimś w rodzaju mediatora pomiędzy szkołą a rodziną dziecka, a także między dzieckiem a jego rówieśnikami. Jego zadaniem było tłumaczenie innym nietypowych zachowań dziecka, dbanie o interakcje dziecka z rówieśnikami, dbanie o uwzględnianie przez placówkę potrzeb całej rodziny ucznia.
  • Projekt “Autyzm relacyjnie (…)” był przyczynkiem dla nauczycieli do nawiązania z rodziną dziecka bliższej, mocniejszej relacji.
  • Przerwy, które pojawiały się w trakcie realizacji programu, związane z nieobecnością dziecka (choroby, wyjazdy rehabilitacyjne) były dla nauczycieli trudne. Mieli bowiem poczucie, że muszą rozpoczynać swoją pracę na nowo. Co ciekawe, przerwy uwzględnione w harmonogramie roku szkolnego, np. świąteczne, już takich skutków nie miały.
  • Realizacja godzin we wrześniu była trudna, szczególnie w przypadku jednej uczennicy. Jej plan zajęć był bardzo obciążony, dwie godziny dodatkowo dziennie zajęć terapeutycznych były dla niej na dłuższą niemożliwe do zrealizowania. Niemniej, w przypadku tej uczennicy pojawiła się silna i pilna potrzeba zorganizowania dodatkowych zajęć wyrównawczych, które umożliwiłyby osiąganie sukcesów edukacyjnych w klasie (wysoki poziom nauczania, rozbudowany program zajęć vs duża męczliwość dziewczynki i organiczenia poznawcze – uwaga, pamięć, spostrzeganie, itp.).
  • Nieco inaczej proces terapeutyczny przebiegał, gdy relacja nawiązywana była ab ovo, inaczej, gdy trwała już jakiś czas przed rozpoczęciem projektu. Niezależnie od długości czasu znajomości, rezultaty jednak były bardzo podobne.
  • Zmiany, które pojawiały się u dzieci wraz z realizowaniem programu “Autyzm relacyjnie (…)” miały charakter skokowy, nagły i niespodziewany. Progres pojawiał się zwykle po długim czasie zastoju lub kryzysach, które wzbudzały w terapeutach dużo niepokoju.
  • Relacja budowana między nauczycielem a dzieckiem miała charakter wzajemny    i obopólny. Nauczyciele dostrzegali zmiany we własnym funkcjonowaniu, podkreślali, ile dało im bliskie bycie z uczniami i możliwość spokojnego, nieśpiesznego poznania ich samych i ich rodzin.
  • W trakcie pracy z dzieckiem bardzo wzrosła samoświadomość nauczycieli, szczególnie w zakresie znajomości własnych ograniczeń. Co więcej, projekt był impulsem dla własnego rozwoju terapeutów – osobistego oraz zawodowego.
  • Istotną zmienną w procesie był poziom akceptacji działań nauczycieli wyrażany przez rodziców. Nieufność, czy brak zainteresowania bardzo niszcząco wpływały na pracę terapeutyczną, choć nie powodowały całkowitej jej nieefektywności.

Bardzo ważnym elementem był również czas, który był nauczycielom dany – spokój, możliwość zastanowienia się nad tym, co dzieje się z dzieckiem, reflektowania nad własnymi reakcjami były czymś, czego nauczyciele często do tej pory nie doświadczali i co bardzo cenili sobie w projekcie. Po tym doświadczeniu nauczyciele częściej dostrzegali sztywność i rozbudowanie systemu nauczania dzieci z ASD, a także brak uwzględnienia godzin, które poświęcone byłyby wspieraniu rozwoju umiejętności społecznych i emocjonalnych.

Tagged , , ,

About Paulina

Psycholożka, pedagożka specjalna. Zaciekawiona światem pasjonatka poszerzania horyzontów. Uwielbiam bawić się z dziećmi i rozmyślać. W relacji z drugim człowiekiem bliska mi jest idea „refleksyjnego serca”. Gdy nie ma wokół mnie dzieci, spełniam się naukowo realizując zorientowane klinicznie projekty badawcze.
View all posts by Paulina →

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *