Jakie wsparcie?

Analiza formalno-prawna dokumentów obowiązujących na wybranych wyższych uczelniach już za nami. Nasze spostrzeżenia i wnioski pomogą w lepszym zrozumieniu złożonej sytuacji studentów, ale również pracowników wyższych uczelni poruszających w ściśle określonej przestrzeni przepisów.

Na początek, postanowiliśmy wejść w skórę studenta, poszukującego w internecie informacji o wsparciu dedykowanym osobie neuronietypowej, z autyzmem… z niepełnosprawnością. Co ważne – choć nie zaskakujące – na żadnej stronie uniwersyteckiej, za wyjątkiem Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie, nie spotkaliśmy się z informacjami związanymi z autyzmem, czy zespołem Aspergera.
Jedynymi wyróżnionymi niepełnosprawnościami są: niepełnosprawność ruchowa, wzrokowa i słuchowa. Ważna z perspektywy naszego projektu rola asystenta osoby z niepełnosprawnością, na każdym uniwersytecie wygląda inaczej, trzeba się jednak mocno zaangażować, żeby znaleźć na ten temat istotne informacje –  uniwersyteckie strony nie są intuicyjne i jedynie korzystanie z wyszukiwarki Google pozwala ogarnąć temat.
Katalog form wsparcia bywa szeroki, choć bardzo ogólnikowy. Bardzo ważną, choć chyba niedoceniana formą wsparcia, jest czytelna, precyzyjna i łatwo dostępna informacja. Warto o tym pamiętać nie tylko z powodu studenta neuronietypowego.

Po przeanalizowaniu ustaw, statutów oraz opisów form wsparcia należy stwierdzić, że w prawie uczelnianym nie ma przeszkód do stworzenia funkcji asystenta osoby ze spektrum autyzmu, pod warunkiem, że student ma orzeczoną niepełnosprawność. W przypadku osób z zespołem Aspergera, bez orzeczenia, wszystko opiera się na dobrej woli uczelni. Z drugiej jednak strony, nie ma formalnego zakazu, aby i taka osoba wsparcie uzyskała… i tego się trzymajmy!

Subiektywnie…

„Choć niewątpliwie trudne było to, że zawsze wytyczałam sobie ścieżki inne od kolegów z roku, przez co raczej nie mogłam liczyć na ich wsparcie, najtrudniejszy był brak wsparcia ze strony wykładowców. Przez brak wsparcia rozumiem traktowanie nas, studentów, jak kolektyw, a co za tym idzie – pogłębiający się dystans i brak poczucia, że mogę iść do wykładowcy i porozmawiać w swojej sprawie. Postrzegałam uniwersytet, jako jeden wielki bałagan organizacyjny.

Być może była to kwestia wydziału, a może i trybu studiów… Wszystko zmieniło się, kiedy poszłam na studia zaoczne i bardzo szybko okazało się, że wykładowcy są dostępniejsi, dziekanat – przyjaźniejszy, a ogólne zasady – nie takie trudne do zrozumienia. Nie należałam do studentów, którzy mieli problem  z ogarnięciem własnego interesu ze względu na lęki/trudności komunikacyjne, ale często rozbijałam się o niezrozumiałą strukturę organizacyjną oraz brak życzliwego kontaktu ze strony większości wykładowców. Nieocenionym narzędziem dla mnie był również  Facebook – obecność na grupie na Facebooku (zwłaszcza, jeśli były na niej osoby, które same z siebie poczuwały się do ogarniania terminów zaliczeń i egzaminów, czy przekazywania informacji nie docierających na pocztę studencką) niejednokrotnie pozwalała na wymianę materiałów i informacji między sobą bez poczucia wykluczenia.

Trudności ze studiowaniem zaczęły ustępować w momencie, kiedy zaangażowałam się w życie uniwersytetu, szczególnie kiedy studiowałam już zaocznie. Dzięki pisaniu do mediów studenckich, czy pomaganiu przy uczelnianych imprezach, okazało się, że wykładowcy są niezwykle życzliwi i pomocni. Dzięki temu zyskałam też kontakty do innych studentów, co okazało się bardzo pomocne. Mogłam w pierwszej kolejności zwrócić się do innych studentów, przed zawracaniem głowy instytucji.”

Tu i teraz

Nie tylko wizja i świadomość potrzeb, ale poznanie rzeczywistych okoliczności oraz próba spojrzenia na problem z różnych perspektyw są w naszym przekonaniu koniecznym fundamentem wprowadzania zmian.

Poprosiliśmy przedstawiciele organów wsparcia osób niepełnosprawnych z wielu różnych uczelni publicznych i prywatnych o pomoc w zdiagnozowaniu aktualnej sytuacji, w jakiej znajduje się student neuronietypowe podejmujący studia. Nie wszyscy odpowiedzieli na nasze zaproszenie – wierzymy, że z powodu natłoku obowiązków.

Z perspektywy naszych rozmówców, sytuacja nie zła. Ośrodki akademickie podejmują działania na rzecz poprawy sytuacji studentów ze spektrum autyzmu (z zespołem Aspergera) – na niektórych uczelniach wsparcie udzielane jest jedynie osobom posiadającym orzeczenie o niepełnosprawności, z pominięciem studentów, którzy pomimo braku takiego orzeczenia, również potrzebowaliby pomocy. Rozmówcy wskazują na formalno-prawne ograniczenia wsparcia osób z ASD bez orzeczenia o niepełnosprawności. Niektórzy z rozmówców podkreślali, iż wsparcie osób z ASD nie może odbywać się kosztem innych studentów oraz poziomu nauczania –odczuwalna jest obawa, by konieczne dostosowywanie ni dezorganizowało zajęć, a także żeby zmiana form zaliczenia nie sprawiła, iż od takiego studenta wymaga się mniejszej wiedzy czy kompetencji – student z ASD nie powinien być traktowany wyjątkowo, wsparcie powinno wyłącznie wyrównywać szanse na sukces procesu dydaktycznego.

Przed nami jeszcze ogrom pracy i mierzenia się z wątpliwościami oraz mniejszy lub większym sceptycyzmem, czy oporem. Możemy mieć tylko nadzieję, że znajdziemy sojuszników w samym środowisku akademickim i że będziemy mieli szansę wyjaśnić tą zasadniczą różnicę, między niepełnosprawnością a neuronietywością studenta ze spektrum.28

Studiowanie neuronietypowe…

Nie wiesz, jak to jest – zapytaj. Zapytaliśmy 🙂
Przeprowadziliśmy 15 wywiadów dotyczących doświadczeń osób ze spektrum autyzmu z okresu nauki w szkole wyższej.  Wśród rozmówców znalazło się 7 kobiet i 8 mężczyzn, absolwentów i studentów uniwersytetów, politechnik, akademii medycznych oraz szkół artystycznych.

Wnioski nie są dla nas zaskakujące – jednoznacznie przebija się decydująca rola czynnika ludzkiego, braku uelastycznień w procesie studiowania oraz potrzeba wprowadzenia funkcji asystenta przeszkolonego w specyfice „pracy” z osobami z ASD. Większość rozmówców była zgodna, że asystent byłby najbardziej pomocny w codziennych zmaganiach z uczelnianą rzeczywistością. Większość rozmówców ostatecznie zdobyła wykształcenie na poziomie wyższym, choć nie bez trudności i negatywnych doświadczeń.

Równolegle prowadzimy rozmowy z przedstawicielami wyższych uczelni . Trzymajcie kciuki.

Witajcie! Innowatorzy pozdrawiają Was!

Fundacja Aktywnych FURIA od 2014 roku aktywnie wspiera i  działa na rzecz zmiany wizerunku osób neuronietypowych, czyli osób ze spektrum autyzmu. Od 2015 roku aktywnie wspieramy środowisko osób neuronietypowych, również po przez prowadzenie portalu NiebieskaFala.pl, którego celem jest z jednej strony dostarczanie kompleksowej informacji na temat oferty organizacji pozarządowych oraz instytucji wspierających oraz zagranicznych doniesień dotyczących ASD.
Z drugiej strony włączamy się w proces budowania wizerunku osób
z autyzmem jako aktywnych, zdolnych do zdobycia wykształcenia oraz podjęcia zatrudnienia, dostosowanego do ich potencjału i potrzeb.
Jesteśmy również współzałożycielami Spółdzielni Socjalne FURIA, od 2015 roku zatrudniającej osoby ze spektrum autyzmu.

Nasz zespół tworzą osoby neuronietypowe, które osiągnęły edukacyjny sukces i aktualnie mają stabilną sytuację zawodową oraz współpracujący specjaliści z zakresu wiedzy i praktyki wsparcia osób z autyzmem – psychologowie i pedagodzy specjalni, dzielący się swoim doświadczeniem
i żywo reagujący na podejmowane przez nas wyzwania.

Do dzieła! Naszą wirtualną opowieść czas zacząć!